Mandat i sprawa w sądzie - finał niecodziennej kontroli drogowej
Zestresował się, bo wcześniej wypił piwo i zamiast się zatrzymać do kontroli, uderzył w zaparkowany samochód. Był trzeźwy, ale kłopoty się nie skończyły. Mandatem karnym oraz skierowaniem wniosku do sądu zakończyła się ta niecodzienna kontrola drogowa kamiennogórskich policjantów.
W piątek (2 stycznia) przed godziną 18, policjanci Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze podczas patrolu zauważyli pojazd z niesprawnym oświetleniem.
Postanowili zatrzymać go do kontroli na ulicy Parkowej w Kamiennej Górze, i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że kierujący zamiast się zatrzymać, uderzył w prawidłowo zaparkowany samochód.
Jak oświadczył 38-letni mężczyzna, bardzo się zestresował, bo wypił piwo jakiś czas wcześniej i nie był pewny czy jest trzeźwy. Jak się okazało, jego stan trzeźwości, nie budził zastrzeżeń, ale na jaw wyszedł inny fakt.
Mieszkaniec Kamiennej Góry nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, co oznaczało, że oprócz spowodowania kolizji, odpowie również za to wykroczenie.
Kierowanie pojazdem mechanicznym, to czyn, za który sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywnę nie niższą niż 1500 złotych. Natomiast za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym na mężczyznę nałożono mandat karny.
Apelujemy o rozwagę!
młodszy aspirant Katarzyna Trzepak
Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze
